DIALOG AUTONOMICZNY

Dialog społeczny jest szczególną formą debaty o interesach społecznych. Jego uczestnikami są różni i równi partnerzy, w której żadna strona nie dominuje statusem, żaden interes nie jest z mocy prawa ważniejszy od innych i w której nie działa prawo silniejszego, lecz różnice zdań niwelowane są w wyniku wzajemnych ustępstw. Od 1997 r. dialog społeczny jest − podobnie jak w części krajów Europy Zachodniej – zasadą ustrojową, dwukrotnie zapisaną Konstytucji.
W Preambule Konstytucji czytamy: W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny (…) my, Naród Polski − wszyscy obywatele Rzeczypospolitej (…) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot.
Z kolei w Rozdziale I „Rzeczpospolita” art. 20 czytamy: Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.
Z powyższych zapisów wynika, że dialog społeczny nie jest instrumentem rządzenia, który władza publiczna może stosować, gdy zechce. Władza jest konstytucyjnie zobowiązana do stosowania go.
Partnerami dialogu społecznego są: organy samorządu terytorialnego, organy samorządu zawodowego, związki zawodowe, organizacje pracodawców oraz inne organizacje społeczne i przedstawicielstwa środowisk zawodowych i twórczych. Ich prawa i obowiązki, a także pozycję i rolę w dialogu określają odrębne akty prawne. Są one w zasadzie zgodne ze standardami europejskimi.
Organizacyjnym trzonem dialogu społecznego w Polsce jest Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych.
Równolegle, obok Komisji Trójstronnej, działa 12 Trójstronnych Zespołów Branżowych.
Istnieje także mechanizm dialogu na szczeblu wojewódzkim. Są to Wojewódzkie Komisje Dialogu Społecznego (WKDS).

Dialog i transformacja
Reguły dialogu społecznego kształtowane były w Polsce w początkowym okresie transformacji. Dlatego jego zakres siłą rzeczy sprowadza się do cywilizowania stosunków pracy i wpływania na politykę społeczno-gospodarczą. Gwałtowne przyspieszenie procesów globalizacji i nasilenie gry interesów głównych partnerów społecznych jest czynnikiem, który utrudnia przejście do wyższego etapu dialogowania; etapu na który od szeregu lat znajduje się Europa Zachodnia: dialogu właściwego dla budowy społeczeństwa obywatelskiego.
Polska postawiła wprawdzie ważny legislacyjny krok na drodze budowy tzw. trzeciego sektora, uchwalając w 2003 r. ustawę o działalności pożytku publicznego i wolontariacie oraz powołując Radę Działalności Pożytku Publicznego, ale generalnie znajdujemy się w innym stadium rozwoju dialogu w stosunku do poziomu rozwoju dialogu w tzw. starej Unii. Wydaje się, że jest trudne, a nawet niemożliwe mechaniczne przenoszenie tamtejszych rozwiązań na nasz grunt.
Widać to dobrze na międzynarodowych spotkaniach mających na celu wymianę doświadczeń. Europa rozwija na przykład sektorowy dialog dwustronny. W Polsce w istocie nie ma on miejsca. Jednym z powodów jest to, że znacząca część załóg pracowniczych w prywatnych zakładach znajduje się poza zasięgiem działania związków zawodowych, a nawet pozbawiona jest elementarnej podmiotowości informacyjno-konsultacyjnej, ponieważ stosowna ustawa, wypełniająca Dyrektywę 2002/14/WE Parlamentu Europejskiego i Rady nie została przyjęta przez Sejm IV kadencji.
W tym kontekście jeden z najlepszych w Polsce specjalistów w zakresie problematyki pracy oraz dialogu społecznego, prof. dr Juliusz Gardawski wyraził pogląd, że dla pomyślnego rozwoju dialogu nie wystarczy nawet imponująco rozbudowana infrastruktura, ale niezbędna jest kultura dialogu, na którą składa się m.in. tworzenie klimatu zaufania, dotrzymywanie umów i danego słowa oraz odejście od redukowania negocjacji do licytacji siły.
Tymczasem tę ułomność naszego dialogu zauważyli nawet holenderscy eksperci. Jeden z nich, współautor porównawczego raportu o stanie dialogu sektorowego w Holandii i w Polsce odnotował, że w Polsce zaskakującą cechą charakteryzującą zarówno wypowiedzi pracodawców jak i związkowców sektora metalowego jest skłonność do prowadzenia rozmów z pozycji siły, a nie do przedstawiania stanowisk wynikających z potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej. Co więcej, obie strony dialogu wolą zwracać się do rządu, niż do siebie nawzajem.
Trafności tego rodzaju spostrzeżeń nie pomniejszają obiektywne historyczne uwarunkowania polskiego dialogu społecznego, który rodził się w okresie, kiedy powstający niezależny ruch związkowy (lata 70. i 80.) nastawiony był na walkę z totalnym pracodawcą, jakim było państwo. Ten etos ukształtował archetyp związkowca-opozycjonisty, a nie działacza związkowego szukającego kompromisów w określonych realiach ekonomicznych.
Mimo takich korzeni, polski dialog prowadzony w dotychczasowej formule nie wyczerpał swoich możliwości. Z corocznych raportów przygotowywanych przez komórkę nadzorującą jego przebieg z ramienia rządu (w chwili obecnej jest to Departament Dialogu i Partnerstwa Społecznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej ) lub pod jej auspicjami wynika, że istnieje społeczna potrzeba nie tylko rozwijania dialogu zwanego w Polsce branżowym, ale również poszerzenia Komisji Trójstronnej m.in. o reprezentacje rolników i bezrobotnych, a także wzmocnienia roli WKDS.
Dialog społeczny może mieć charakter zinstytucjonalizowany (sformalizowany) lub nie. W dialogu zinstytucjonalizowanym negocjacje zbiorowe są prowadzone przez specjalnie powołane do tego celu instytucje, rady, czy komisje, działające na podstawie aktów prawnych lub przyjętych porozumień. Udział w pracach takich instytucji jest ograniczony do kilku najbardziej reprezentatywnych organizacji związkowych i pracodawców, które są w stanie realnie wpływać na zachowania swoich członków, tak aby mogły ich skłonić do zastosowania się do ustaleń ciała trójstronnego.
Pozainstytucjonalny dialog realizowany może być poprzez zawieranie układów zbiorowych pracy oraz konsultacje i opiniowanie, będące realizacją uprawnień organizacji partnerów społecznych wynikających z ustawodawstwa ich dotyczącego. W formach nieinstytucjonalnych możliwe jest tworzenie dialogu obywatelskiego z udziałem organizacji pozarządowych.
Często praktykowaną formą dialogu niesformalizowanego – zwłaszcza w razie zagrożenia konfliktami społecznymi – należą kontakty prowadzone doraźnie. Określany jest jako incydentalny dialog (ad hoc). Ma on miejsce poza kontaktami zinstytucjonalizowanymi.
Dialog społeczny może być metodą wzajemnych kontaktów między partnerami dialogu na różnych poziomach (szczeblach). Wyróżnia się kilka poziomów dialogu:

Dialog międzynarodowy – zinstytucjonalizowany dialog społeczny prowadzony przez międzynarodowe organizacje pracodawców i pracobiorców oraz ich stowarzyszenia o różnorodnym charakterze; w przypadku Unii Europejskiej to także dialog między ściśle określonymi instytucjami europejskimi (Komisją, Parlamentem, Radą Unii i Komitetem Społeczno-Ekonomicznym) a europejskimi strukturami reprezentującymi związki zawodowe i pracodawców (UNICE, ETUC, CEEP). (więcej: Europejskie instytucje dialogu społecznego)

Dialog krajowy – prowadzony w danym państwie na szczeblu centralnym, najczęściej poprzez instytucje dialogu, takie jak rady społeczno-gospodarcze (w Polsce: Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych);

Dialog branżowy – dotyczący zagadnień określonego sektora gospodarki narodowej, prowadzony za pośrednictwem instytucji sformalizowanych w różnym stopniu (w UE: komitety sektorowe, w Polsce: Trójstronne zespoły branżowe; Instytucje dialogu dwustronnego);

Dialog regionalny – prowadzony na obszarze określonego regionu lub innej jednostki, dotyczący problemów danego obszaru (w Polsce: Wojewódzkie komisje dialogu społecznego);

Dialog lokalny – bezpośrednie kontakty pracodawców z reprezentantami zakładowych organizacji związkowych, bez uczestnictwa przedstawicieli administracji państwowej.

Dialog społeczny może mieć charakter dwustronny, trójstronny lub nawet wielostronny.

Dialog dwustronny, zwany też bilateralnym, jest najczęściej prowadzony przez partnerów społecznych (związki zawodowe i organizacje pracodawców). Jeśli odbywa się bez udziału przedstawicieli strony rządowej, określany jest mianem dialogu autonomicznego. Dialog dwustronny nie koliduje z negocjacjami trójstronnymi. Ale w obszarze dialogu społecznego istnieją sfery, w których główną rolę odgrywają partnerzy społeczni, np. negocjowanie układów zbiorowych pracy.

Dialog trójstronny rozgrywa się między partnerami społecznymi i rządem. Udział władz w relacjach trójstronnych nie musi być jednakowy. Mogą one uczestniczyć w nich bezpośrednio lub tylko pośrednio, wykorzystując wyniki autonomicznych ustaleń i rekomendacje uczestników tego procesu

Dialog wielostronny ma miejsce wtedy, kiedy oprócz trzech stron: rządowej, związkowej i pracodawczej w dyskusji biorą udział przedstawiciele samorządu terytorialnego lub reprezentanci organizacji o charakterze korporacyjnym, np. izb zawodowych i gospodarczych. Najczęściej zdarza się to w dialogu branżowym, kiedy istotne dla rozwiązywanych problemów poszczególnych sektorów może być stanowisko, czy opinia organizacji zawodowych i gospodarczych. Z kolei w dialogu społecznym prowadzonym na szczeblu regionalnym głównym partnerem, oprócz terenowych reprezentacji związkowych, pracodawców i administracji państwowej, jest samorząd terytorialny.

Strony dialogu
Zazwyczaj w dialogu społecznym biorą udział trzy strony:

  • związkowa, reprezentująca interesy pracowników, zrzeszonych w organizacjach działających na wszystkich poziomach dialogu społecznego (więcej związki zawodowe);
  • pracodawcza, reprezentująca interesy pracodawców, zrzeszonych w organizacjach działających na wszystkich poziomach dialogu społecznego;
  • rządowa, reprezentująca interesy państwa, składająca się z przedstawicieli władzy wykonawczej.

Strona związkowa i pracodawcza występujące razem określane są jako strona społeczna, a zatem związki zawodowe i organizacje pracodawców nazywane są partnerami społecznymi.
Przedstawiciele strony rządowej uczestniczą w dialogu społecznym na różnych poziomach – centralnym, wojewódzkim, branżowym. Dialog z ich udziałem może przybierać różne formy – odbywać się za pośrednictwem specjalnie powołanych w tym celu instytucji lub bez ich pomocy. Rząd czuwa również nad wdrożeniem rezultatów rokowań i przestrzeganiem wzajemnych zobowiązań pracodawców i pracowników. Wreszcie, jako inicjator i organizator dialogu społecznego, strona rządowa pełni również pewne funkcje usługowe, związane z rokowaniami zbiorowymi, które obejmują informację, badania i analizy, arbitraż, mediację i koncyliację, doradztwo oraz szkolenie.
Wiodącą rolę w prowadzeniu, koordynacji i promocji dialogu społecznego odgrywa Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W jego ramach obowiązki z tym związane realizuje Departament Partnerstwa Społecznego, Biuro Instytucji Dialogu Społecznego oraz Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”. (www.cpsdialog.pl)
W dialog społeczny zaangażowani są także inni przedstawiciele rządu, m. in. sekretarze i podsekretarze stanu stosownych ministerstw jako członkowie oraz współprzewodniczący branżowych zespołów trójstronnych oraz przedstawiciele wojewody w składzie wojewódzkich komisji dialogu społecznego.
Zasady prowadzenia dialogu społecznego przez stronę rządową określa dokument “Zasady Dialogu Społecznego”, przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Po szeroko zakrojonych konsultacjach Rada Ministrów przyjęła “Zasady Dialogu Społecznego” 22 października 2002 roku (Pobierz plik z załącznikami i syntezą).

Niezależność i równowaga stron dialogu
Organizacje pracowników i pracodawców uczestniczące w dialogu powinny być w pełni niezależne. Powinny również posiadać odpowiednie struktury na poziomie ogólnopolskim, reprezentatywne i zdolne do przenoszenia zawartych ustaleń na niższy poziom organizacji. Wreszcie grupy społeczne, w których imieniu występują organizacje pracowników i pracodawców, powinny ich do tego upoważnić.
Relacje między partnerami powinna charakteryzować względna równowaga – nie może dochodzić do sytuacji, kiedy jedna ze stron dominuje nad drugą. Dlatego też uczestnicy dialogu powinni być równi wobec prawa.
Ponadto, strony powinny kierować się zasadami wzajemnego zaufania, poszanowania oraz prowadzenia dialogu w dobrej wierze. Powinny być także nastawione na zawarcie kompromisu – przy dużej rozbieżności stanowisk – przynajmniej w kwestiach podstawowych. Wreszcie, muszą być gotowe do przestrzegania zawartych porozumień.
Dialog powinien też dotyczyć spraw otwartych do dyskusji – poruszane zagadnienia nie mogą być uregulowane jednostronnie przez państwo. Zasady, według których jest prowadzony, powinny być jasno określone i zaakceptowane przez strony. Nie mogą stać w sprzeczności z obowiązującymi przepisami. Istotne jest także zbudowanie odpowiednich struktur, instytucji dialogu oraz zapewnienie na odpowiednim poziomie jego obsługi merytorycznej i logistycznej.

Formy dialogu
Dialog społeczny może przybierać różne formy. “Najsilniejszą” formą dialogu, czyli taką, której wyniki najmocniej wiążą strony, są negocjacje (rokowania), następną – słabszą – są konsultacje, a potem opiniowanie. “Najsłabszą” formą dialogu społecznego jest informowanie.

  • Negocjacje – uczestniczą w nich zazwyczaj partnerzy społeczni, ale na szczeblu krajowym bierze w nich udział również trzecia – rządowa – strona. Celem negocjacji jest zwykle osiągnięcie kompromisu, który będzie gwarancją pokoju społecznego. Rokowania mogą także dotyczyć spraw merytorycznych i wzajemnych relacji między stronami. Ich wynikiem powinna być umowa wiążąca wszystkie strony negocjacji.
  • Konsultacje – angażują tych samych uczestników, co negocjacje, ale nie muszą prowadzić do zawarcia porozumienia, chociaż strony zazwyczaj honorują ich wynik.
  • Opiniowanie – przedstawiciele administracji państwowej występują z inicjatywą, aby poznać opinie związków zawodowych i organizacji pracodawców o polityce rządu. Stanowiska partnerów społecznych nie są bezwzględnie wiążące dla rządu. Zasady opiniowania są jednak najczęściej uregulowane przepisami prawa, które również określają, w jakich sprawach rząd jest zobowiązany do zasięgnięcia opinii.
  • Informowanie – przedstawiciele administracji państwowej przekazują partnerom społecznym informacje, bądź z własnej inicjatywy, bądź na wniosek zainteresowanych stron. Przedstawienie informacji nie wiąże się z obowiązkiem wysłuchania stanowiska strony, ale często stosowaną praktyką jest możliwość zadawania dodatkowych pytań oraz przeprowadzenie krótkiej dyskusji.

Niezwykłe wysłuchanie

22 kwietnia 2011r. Związki Zawodowe działające w KGHM Polska Miedź zaprosiły Zarząd na WYSŁUCHANIE PUBLICZNE proponując termin (05.05.2011) i miejsce(Sala im. Jana Wyżykowskiego)

Wysłuchania publiczne odbywają się niezwykle rzadko. Dotyczą ważnych dla obywateli projektów aktów prawnych ( rozporządzeń) Wysłuchanie publiczne ma istotne znaczenie w demokracji, państwie prawa o społecznej gospodarce rynkowej.

To bardzo ciekawa i niezwykła propozycja. Odważna i odpowiedzialna, podpisana przez liderów Organizacji ZZ. W sposób niezwykle twórczy Organizacje ZZ istniejące procedury wysłuchania publicznego proponują zastosować dla rozwiązywania trudnych problemów społecznych.

Unikalność propozycji wysłuchania publicznego zgłoszonego przez Liderów Organizacji ZZ w KGHM wprawia w zdumienie wielu ekspertów prawa pracy, pracodawców i związków zawodowych. To zdumienie zewnętrznych obserwatorów wynika z wiedzy o niezbędnych zabezpieczeniach które muszą być spełnione w WYSŁUCHANIU PUBLICZNYM.

Poniżej prezentujemy pięć podstawowych wymagań :
jawność — swobodny wstęp zainteresowanych osób i organizacji, obecność mediów, udostępnienie protokołów
równe prawa — podczas publicznego wysłuchiwania znany ekspert, przyjaciel polityków oraz zwykły obywatel z ulicy mają te same prawa (np. czas wypowiedzi)
szczegółowy protokół — dokumentuje przebieg dyskusji, oraz zawiera informacje o osobach zabierających głos
spisane zasady — prowadzenia publicznego wysłuchania, które wiążą zarówno uczestników jak i organizatorów publicznego wysłuchania
sformułowanie wniosków — obowiązkiem prowadzącego publiczne wysłuchanie jest krótkie opisanie dyskusji i wypływających z niej wniosków.

Bardzo wysokie wymagania związane z przeprowadzeniem wysłuchania publicznego muszą wzbudzać szacunek wobec Liderów  Związków Zawodowych, których odwagę i odpowiedzialność należy podziwiać.

Dialog, zapewnienie możliwości wymiany argumentów przez uczestników wysłuchania zamiast pikiety, buczenia i wyważania bramy. Tak prowadzony dialog otwiera nadzieję na wzmocnienie dobrych relacji w stosunkach pracy i może być przykładem utrwalania kapitału społecznego.

Komentarz: Gdyby propozycja Związków zawodowych została zrealizowana postawiłaby Zarząd KGHM Polska Miedź S.A. w bardzo trudnej sytuacji. Procedura wysłuchania publicznego jest niesłychanie ważnym i bardzo rzadko stosowanym narzędziem w demokracji. Przeprowadzenie jej umożliwia wprowadzenie bardzo wielu argumentów, propozycji a więc powiększa obszar zarówno możliwości jak i wolności.

Jest tego typu pierwszą procedurą zaproponowaną przez Związki Zawodowe w Polsce i mogłaby bardzo wzbogacić system demokratyczny. To precedensowe wydarzenie mogłoby dobrze wpisywać się w budowę reputacji zarówno Związków Zawodowych jak i KGHM Polska Miedź S.A. Debata w ramach wysłuchania publicznego koncentruje uwagę wokół problemów, niweluje złość, emocje i konfrontacje. Źle się stanie jeżeli ten świetny pomysł już na wstępie zostanie wyszydzony, obśmiany, zniszczony. Dotrzymywanie umów i zobowiązań jak również propozycji jest w społecznej gospodarce rynkowej warte szacunku i chronienia.