ODWAŻNIE PATRZYMY W PRZYSZŁOŚĆ

Ponad 500.000 wydanych zaświadczeń o ukończeniu różnego rodzaju form kształcenia ustawicznego to dorobek 30 lat istnienia Miedziowego Centrum Kształcenia Kadr w Lubinie. Spółka nie spoczywa na laurach i plany ma równie ambitne, jak dotychczasowe osiągnięcia. Więcej dowiecie się z rozmowy z Bogusławem Szyszką, prezesem Zarządu MCKK.

Redakcja: Panie Prezesie, gratulujemy jubileuszu!

Bogusław Szyszka, Prezes Zarządu Miedziowego Centrum Kształcenia Kadr Sp. z.o.o. w Lubinie:

Bardzo dziękuję. To rzeczywiście jest dla nas wyjątkowy czas podsumowań, wspomnień, ale też tworzenia planów na przyszłość. 30 dobrych lat za nami, pracujemy nad tym, aby następne dziesięciolecia były równie udane.

Z czego jesteście szczególnie dumni?

Powiem w imieniu Zarządu, że dumni jesteśmy z tego, jak nasza firma się rozwija. Z naszych pracowników i współpracowników. Z sukcesów absolwentów różnych form kształcenia, od kursów i szkoleń po prowadzoną jeszcze parę lat temu Uczelnię Zawodową. Przez trzydzieści lat 10-krotnie zwiększyliśmy sprzedaż naszych usług. Dość powiedzieć, że rocznie wystawiamy około 17.000 zaświadczeń, a łącznie grono osób korzystających z oferty MCKK przekroczyło już 500.000 osób (!). A zdecydowanie nie powiedzieliśmy ostatniego słowa…

Wasza historia formalnie zaczęła się w 1993 roku, ale śmiało można powiedzieć, że w rzeczywistości jest dłuższa?

To prawda. Spółka Miedziowe Centrum Kształcenia Kadr powstała w 1993 roku w wyniku przekształceń własnościowych KGHM Polska Miedź S.A. i wyodrębnianiu poza główny nurt koncernu, podmiotów niezwiązanych bezpośrednio z produkcją miedzi. MCKK przejęła tradycje szkoleniowe Centrum Szkolenia Mechanizatorów Górnictwa (potem Centrum Kształcenia Kadr) powołanego w ramach struktury organizacyjnej KGHM Oddział Zakład Doświadczalny w 1974 roku. Początkowo szkoliliśmy głównie pracowników dołowych KGHM, do dziś Polska Miedź jest naszym największym klientem. Z czasem jednak zaczęliśmy się otwierać na wszystkich mieszkańców Zagłębia Miedziowego. Warto podkreślić, że pozostaliśmy, jako jedyni z wówczas utworzonych firm, w stu procentach spółką pracowniczą.

Jakie formy kształcenia dziś prowadzi MCKK?

O, lista jest bardzo długa i nie stanowi zbioru zamkniętego, staramy się bowiem aktywnie reagować na potrzeby w zakresie kształcenia ustawicznego. Nie tylko nadążać z trendami, ale je kreować. Prowadzimy szkolenia oraz kursy górnicze, techniczne i UDT, operatorskie, spawalnicze, BHP, elektryczne i SEP oraz wiele innych. Proponujemy menedżerom seminaria z zakresu prawa, finansów i zarządzania. W szkole językowej z sukcesami uczymy dzieci, młodzież i dorosłych. Byliśmy założycielem jedynej w Lubinie Uczelni Zawodowej Zagłębia Miedziowego prowadzącej studia licencjackie i inżynierskie. Obecnie działa ona w strukturach Uczelni im. Jana Wyżykowskiego. W 2013 roku powołaliśmy do życia Zespół Szkół MCKK, w skład którego weszły Zasadnicza Szkoła Zawodowa oraz Technikum. Naprawdę długo jeszcze mógłbym wymieniać. Do tego prowadzimy zakład poligraficzny, świadczący usługi obejmujące prace przygotowawcze, profesjonalną drukarnię i introligatornię.

A jaki jest wspólny mianownik tych działań?

Kształcimy zawodowo. To hasło, a właściwie gra słów najlepiej oddaje naszą wizję edukacji. Chcemy, aby przekazywana wiedza była przydatna i sprawdzała się w praktyce. Dbamy o przestrzeganie standardów i najwyższą jakość. Stale rozbudowujemy bazę dydaktyczną, wprowadzamy nowoczesne rozwiązania, np. technologię wirtualnej rzeczywistości. Pracują z nami zaangażowani, kreatywni, posiadający ekspercką wiedzę i wieloletnie doświadczenie wykładowcy i trenerzy.

Wspomniał Pan o bazie szkoleniowej. W praktycznej nauce zawodu możliwość prowadzenia zajęć w warunkach możliwie bliskich do autentycznych jest chyba bardzo ważna?

Z całą pewnością to podstawowy warunek skuteczności edukacji. Umiejętności nie sposób zdobyć tylko poprzez naukę teorii, pewne działania trzeba wyćwiczyć. Dlatego stale odnawiamy i poszerzamy park maszynowy na Poligonie Szkoleniowym MCKK. Tworzymy tam nowe stanowiska dydaktyczne dla adeptów sztuki górniczej, operatorów maszyn górniczych i budowlanych. Uruchomiliśmy nowoczesną spawalnię szkoleniową, która pozwala nam w bezpiecznych warunkach kształcić we wszystkich metodach spawalniczych. Wdrożyliśmy pierwsze w Polsce symulatory szkoleniowe samojezdnych maszyn górniczych – ładowarki łyżkowej i wozu transportowego. Dziś zajęcia z ich wykorzystaniem stanowią integralną część prowadzonych kursów. Pracujemy też nad kolejnymi symulatorami (wozu wiercącego i kotwiącego) oraz wdrożeniem wirtualnej rzeczywistości do szkoleń operatorskich. Uruchomiliśmy laboratoria hydrauliki siłowej i pneumatyki, które spełniają wymogi licencjonowanego partnera dydaktycznego Bosh-Rexroth. Otrzymaliśmy certyfikat tej firmy, a nie było to łatwe. Stale podnosimy komfort naszych sal dydaktycznych. Myślę, że przez ostatnie lata MCKK stało się zupełnie nową firmą.

Certyfikat Bosh-Rexroth dla Centrum Szkoleniowego to jeden z wielu dokumentów potwierdzających wysoką jakość świadczonych przez MCKK usług.

Ważna jest dla nas opinia zewnętrznych audytorów. Legitymujemy się znakiem jakości ISO 9001-2015, odznaką Organizator Szkoleń Najwyżej Jakości, godłem Firma Fair Play, Dolnośląskim Certyfikatem Gospodarczym. Jako placówka kształcenia posiadamy akredytację Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, wpis do Rejestru Firm Szkoleniowych Dolnośląskiego Urzędu Pracy, atest Instytutu Spawalnictwa, upoważnienie Instytuty Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego oraz akredytację CIOP. Ponadto spełniamy warunki określone przez Okręgowy Urząd Górniczy konieczne do prowadzenia szkoleń dla zakładów górniczych.

Nic zatem dziwnego, że wśród klientów MCKK są prestiżowe, a zatem wymagające firmy.

I jest to kolejny powód do dumy. Obok oddziałów i spółek Grupy Kapitałowej KGHM Polska Miedź S.A. świadczymy usługi także dla tak poważnych organizacji jak Volkswagen Motor Polska, Hoermann Serwis Polska, Sanden Manufacturing Poland SP z o.o. Impel S.A oraz dla urzędów i instytucji samorządowych.

Część pomysłów zrealizowaliście dzięki wsparciu z Funduszy Unijnych. Następny bardzo ważny projekt jest w trakcie procedowania, zdradzi Pan szczegóły?

W 2004 roku w strukturze MCKK powołaliśmy komórkę organizacyjną, która przygotowuje, prowadzi i rozlicza przedsięwzięcia finansowane ze środków pomocowych Unii Europejskiej. To jasne zatem, że sami również korzystamy z możliwości, jakie stwarza nasze członkostwo w Unii. Od 2009 roku na projekty związane z nowymi formami kształcenia oraz inwestycje w sprzęt i infrastrukturę otrzymaliśmy blisko 4 miliony zł. Przed nami kolejne wyzwanie. Największy w naszej historii projekt BCU Górnictwa Rud 4.0 dla Górnictwa Rud przeszedł już etap oceny formalnej, teraz czekamy na informację, czy będziemy mogli tworzyć jedno ze 120 zaplanowanych w Polsce Branżowych Centrów Umiejętności . Mamy cichą nadzieję, że tak będzie. To byłoby piękne zwieńczenie 30-lecia MCKK. Chociaż nie o gesty chodzi, ale o szansę na zbudowanie supernowoczesnego ośrodka kształcenia. Walczymy o dotację na poziomie kilkunastu milionów złotych. Jej zdobycie byłoby krokiem milowym dla MCKK, a dla mieszkańców regionu szansą na rozwijanie nowych kompetencji w światowych standardach.

Trzymamy zatem kciuki. A jak będziecie świętować 30 lecie?

W swoim stylu, czyli bez patosu, na wyjątkowych spotkaniach szkoleniowych i sesjach wyjazdowych, dla pracowników, współpracowników i klientów MCKK. Bez nich wszystkich, nie byłoby naszej firmy, nie byłoby jubileuszu. Chcemy, jako Zarząd serdecznie podziękować naszym interesariuszom. Swoje osobiste podziękowania za ogromną pracę włożoną w kształtowanie i funkcjonowanie Miedziowego Centrum, za to, że dziś możemy mówić o sukcesach, chciałbym skierować szczególnie do dwóch osób. Pierwszą z nich jest, jak czasami żartujemy ojciec chrzestny MCKK, czyli wieloletni prezes spółki Tadeusz Borysiak, a drugą wiceprezes zarządu pani Monika Gazda. Ich zasługi dla MCKK są nie do przecenienia.

Zatem jeszcze raz gratuluję i mam nadzieję, że za parę tygodni porozmawiamy o nowym Branżowym Centrum Szkoleniowym.

Oby tak się stało. Nie dziękuję, aby nie zapeszyć.

Rozmawiała Magdalena Rygiel