Z NADZIEJĄ NA LEPSZY ROK

2020 rok z pewnością nie spełnił wszystkich naszych oczekiwań, za to nauczył nas doceniać wszystko co mamy. Zdrowie, rodzina, bezpieczeństwo powróciły na podium najważniejszych wartości, a zwykły spacer stał się niezwykłą przyjemnością. Z wieloma wyzwaniami musiał się zmierzyć biznes. Jak ten czas oceniają szefowie firm? Z jakim nadziejami i planami rozpoczynają Nowy Rok?

Minione miesiące zapiszą się w annałach historii jako czas globalnej walki z wirusem COVID-19. Świat zwolnił, chwilami mieliśmy wrażenie, że się zatrzymał. To był szczególnie trudny okres dla biznesu. Niektóre branże musiały przerwać działalność, inne ograniczyć lub zmienić jej zakres.

Byliśmy w stałym kontakcie z firmami członkowskimi Związku, wspieraliśmy je w każdy możliwy sposób. Najważniejsze było dostarczenie maksimum wiedzy o wprowadzanych w związku z pandemią zmianach, ograniczeniach, restrykcjach. Przede wszystkim wskazanie możliwości i zakresu korzystania z pomocy rządowej w ramach kolejnych Tarcz Antykryzysowych, a także wymogów prawnych i dokumentacyjnych jakie beneficjenci muszą spełnić. Temu służy przygotowywany przez nas, bardzo wysoko oceniany, cykliczny newsletter prawny. Zorganizowaliśmy również wiele szkoleń, seminariów, webinarów z najbardziej aktualnych i przydatnych w biznesie zagadnień– mówi Michał Kielan, Wiceprezes Zarządu Związku Pracodawców Polska Miedź.

Elastyczność, umiejętność szybkiego dostosowania się do nowych warunków, zdolność do przemodelowania organizacji pracy, w niektórych przypadkach zmiany profilu działalności lub wprowadzenia nowego produktu czy usługi pomagały firmom odnaleźć się w kryzysowej rzeczywistości.

Sytuacja ogólnoświatowa powodowała, że byliśmy pełni niepokoju. Raz było lepiej, raz gorzej. Prowadzenie biznesu w warunkach pandemii to było coś czego nie znaliśmy wcześniej. Nasza branża (bramy, drzwi, ogrodzenia – dop.red.) mogła pracować cały czas, nie przerywając produkcji. Nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Oczywiście zdarzało się, że pracownicy musieli przejść kwarantannę, co utrudniało pracę. Ostatecznie jednak ten rok dla nas zakończył się dobrze– podsumowuje Andrzej Zieliński, właściciel spółki Grodex w Legnicy.

Jesteśmy producentem maszyn górniczych dla górnictwa podziemnego i robót tunelowych. Mamy klientów w wielu krajach. W związku z obostrzeniami pandemii nie mogliśmy ich obsługiwać w pełnym zakresie. Niektórzy z naszych kontrahentów okresowo zamknęli lub bardzo ograniczyli działalność. Niestety znajduje to odzwierciedlenie w wynikach sprzedaży. Spodziewamy się mniejszych wpływów o ok. 15%. Biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnich latach mieliśmy wyraźnie wzrostową tendencję sprzedaży, realnie spadek przychodów będzie większy. Jest to sytuacja, na którą nie do końca mamy wpływ, oczywiście staramy się negatywnym tendencjom przeciwdziałać, ale są rzeczy poza naszym zasięgiem i trzeba się z tym pogodzić – uważa Jerzy Nadolny, Prezes Zarządu Mine Master Sp. z o.o. w Wilkowie.

Z perspektywy szefa gminy myślę, że pomimo wielu bolączek udało nam się, nie tylko przetrwać ten rok, ale i wypełnić zakładane cele i zadania. Co prawda, był to pierwszy, i wierzę, że jedyny rok, bez organizacji w Przemkowie Dolnośląskiego Święta Miodu i Wina, ale już podjęliśmy kroki, aby przyjąć naszych gości za kilka miesięcy, tradycyjnie we wrześniu. Pomimo trudności budżetowych i bardzo ograniczonych wydatków na przedsięwzięcia majątkowe, zrealizowaliśmy planowane inwestycje z pomocą pozyskanych środków pozabudżetowych. I to uważam za ogromny sukces. Na przykład dzięki dofinansowaniu z Funduszu Dróg Samorządowych wykonaliśmy remonty miejskich ulic. Była to kontynuacja, rozpoczętej kilka lat temu, rewitalizacji zabytkowego centrum Przemkowa – cieszy się Jerzy Szczupak, Burmistrz Przemkowa.

Związane z pandemią restrykcje oznaczały dla wszystkich firm, samorządów i instytucji konieczność wprowadzenia reżimu sanitarnego. Bezpieczeństwo pracowników, klientów, mieszkańców stało się nadrzędnym celem.

Już dwa dni po ogłoszeniu przez Premiera stanu epidemiologicznego wdrożyliśmy w firmie surowe rygory sanitarne (maseczki, zachowanie odległości, dezynfekcja miejsc, narzędzi itd.) Dzięki kontaktom z naszymi chińskim partnerami udało nam się bardzo szybko kupić wszystkie potrzebne środki. Mogliśmy należycie zaopatrzyć pracowników i pomóc innym np. szpitalowi w Złotoryi. Rygory utrzymujemy przez cały czas, niezależnie od okresowych, oficjalnych zwolnień z części obostrzeń. I muszę przyznać, że to przyniosło efekty. Oczywiście, niektórzy pracownicy chorowali, zarażali się w domu czy innych miejscach, ale uniknęliśmy poważniejszych kłopotów i możemy w miarę spokojnie prowadzić działalność. Przeorganizowaliśmy biura, wykorzystując np. sale szkoleniowe, konferencyjne do bieżącej pracy, aby izolacja pracowników była jak największa. Część osób pracowała zdalnie -wylicza Jerzy Nadolny.

Przede wszystkim cieszę się, że panowaliśmy nad kluczowym tematem jakim było i wciąż jest zapewnienie bezpieczeństwa naszych mieszkańców w tych trudnych czasach pandemii. Istotną rolę odegrały tu gminne służby, w tym członkowie OSP, którzy m.in. dostarczali maseczki naszym mieszkańcom, ale także wolontariusze organizujący pomoc dla lokalnych przedsiębiorców. W bliskiej współpracy z dyrektorami jednostek oświatowych zagwarantowaliśmy odpowiednie przygotowanie do nauki zdalnej, w tym pozyskaliśmy środki na zakup niezbędnego sprzętu komputerowego – mówi Jerzy Szczupak.

Nasi rozmówcy podkreślali, że funkcjonowanie w kryzysowym trybie stawia przed właścicielami, managerami firm, większe niż zwykle wyzwania. Z jednej strony jest to ogromna odpowiedzialność za zdrowie, bezpieczeństwo, w tym także finansowe pracowników. Z drugiej, konieczność zapewnienia efektywnego działania, realizacji potrzeb klientów, utrzymania sprzedaży, prowadzenia inwestycji itd. Połączenie tych celów to niełatwe zadanie. Zdaniem Andrzeja Zielińskiego podobnie jak każdy człowiek także każda firma to niepowtarzalny twór. Wymaga zatem indywidualnego podejścia, nie da się skopiować jednego, właściwego dla wszystkich wzoru postępowania.

Wymieniamy się z partnerami doświadczeniami, podpowiadamy sobie wzajemnie, co można zrobić. Jednak każda sytuacja jest inna i na końcu musimy się z nią zmierzyć sami. My jako pracodawcy, czujemy brzemię odpowiedzialności za pracowników i ich miejsca pracy. Każdemu z nas praca daje możliwość funkcjonowania, utrzymania rodziny, opłacania rachunków. Firma to ludzie, zawsze to powtarzam. Równocześnie koszty stałe prowadzenia działalności wciąż wzrastają, wynagrodzenia są ich najwyższym składnikiem. Towarzyszące teraz, nam wszystkim, strach i obawa to są emocje, które dodatkowo utrudniają życie. W Grodexie dużo rozmawiamy z pracownikami. Każde spotkanie, nawet stricte biznesowe ma wątek pandemii, można powiedzieć, że jest to motyw przewodni. Moim zdaniem, najważniejsze to nie ulegać temu co dzieje się dookoła, zachować spokój i rozwagę, chociaż nie jest to łatwe. Skupić się na swoim działaniu, na tym na co mamy wpływ – radzi Andrzej Zieliński.

KGHM bardzo włączył się w pomoc pracownikom i członkom ich rodzin. My, w miarę możliwości też to robimy. Dla przykładu osobom, które wyrażały taką wolę opłacaliśmy wykonanie testów na koronawirusa, szczególnie pracownikom, którzy wyjeżdżali w podróż zagraniczną, bowiem nasze interesy wymagają kontaktów bezpośrednich w różnych krajach. Równie ważne jak materialne jest wsparcie moralne. Zmieniając organizację pracę biura staraliśmy się zachować równowagę i sprawiedliwe zasady, aby załoga na produkcji nie potraktowała nowych ustaleń jako dbania tylko o siebie. Pracownicy wiedzą, że jesteśmy z nimi, nie oddzielamy się szklaną taflą, rozumiemy ich problemy, uciążliwość pracy na dole w wysokich temperaturach, ciągle w maskach. Chcemy być solidarni, zwłaszcza teraz– twierdzi Jerzy Nadolny.

Szczególnie w trudnych czasach potrzebujemy sojuszników. Wsparcie z zewnątrz jest kluczowym czynnikiem, który pozwala naszej gminie realizować planowane procesy inwestycyjne i rozwojowe. Wciąż przygotowujemy się do nowej perspektywy finansowej funduszy unijnych i wraz z innymi samorządami współpracujemy nad opracowaniem dokumentów oraz wdrożeniem narzędzi terytorialnych, które umożliwią najbardziej optymalne wykorzystanie środków- deklaruje Jerzy Szczupak.

Nowy Rok zawsze niesie ze sobą nadzieję na pozytywne zmiany. Chcemy, jak za dotknięciem magicznej różdżki, pozostawić w przeszłości wszelkie kłopoty, złe doświadczenia, codzienne troski i zmagania a w przyszłość zabrać tylko radość i sukcesy. To przypomina jednak bujanie w obłokach a w biznesie trzeba stać mocno na ziemi.

Chcielibyśmy, żeby 2021 był lepszy. Niestety, musimy się przygotować na duży wzrost cen, podrożeją także usługi. To jest nieuniknione, bo bardzo rosną koszty pracy. Nie jesteśmy w stanie utrzymać wszystkich miejsc pracy, tworzymy bardziej kompaktową firmę, aby przetrwać ten trudny okres. Jest to dla nas bardzo stresujące, ale mamy wiarę w to, że się uda. Na Nowy Rok życzymy wszystkim przede wszystkim zdrowia i tego abyśmy sobie poradzili w prowadzeniu naszych biznesów. Prywatnie, jak najmniej trosk – życzy Andrzej Zieliński.

Niezaprzeczalną szansą na przyszły rok i gwarancją dalszego rozwoju są przyznane gminie środki z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Już przygotowujemy się do realizacji zaplanowanych w ramach tych środków zadań i będzie to jedno z najważniejszych stojących przed nami w nowym roku wyzwań. Ponadto liczę na kolejne sukcesy w pozyskiwaniu środków, życząc tego samego również gospodarzom innych jednostek samorządowych – dodaje Jerzy Szczupak.

Nie zmieniliśmy planów na rok 2021. Przewidujemy „odbicie” po kryzysie roku 2020. Mamy nadzieję, że najgorsze na za nami, że wrócimy do lepszego. Życie może nam to oczywiście zweryfikować. Ale to fajne, że ludzie żyją nadzieją, nawet w dramatycznej sytuacji tworzą plany co będzie po pandemii. To pozwala nam wytrwać i dotrwać do normalnych czasów Życzę wszystkim, abyśmy w końcu mogli się spotkać w realnym świecie. Prywatnie, nasz młodszy syn za kilka miesięcy bierze ślub i mamy nadzieję, że wszystko odbędzie się tak jak młodzi sobie wymarzyli – mówi Jerzy Nadolny.

Rok 2021 będzie dla Związku Pracodawców wyjątkowy, bo obchodzić będziemy 25-lecie powstania organizacji. Świętować chcemy poprzez dalszą, jak najlepszą pracę dla naszych firm członkowskich i całego regionu. Jesteśmy przekonani, że współpraca, solidarność, odpowiedzialność za siebie nawzajem, tworzenie efektu synergii pozwolą nam nie tylko pokonać pandemię, ale i wyjść z niej mocniejszymi, bardziej zjednoczonymi. Mam nadzieję, że wykorzystamy szanse, nowe rozwiązania i możliwości jakie zawsze niesie ze sobą kryzys. Pomyślność nas, naszych rodzin, regionu i kraju zależy od pracy, zaangażowania i odpowiedzialności nas wszystkich– podkreśla Michał Kielan- Życzę Państwu i sobie, abyśmy zawsze mogli na siebie liczyć i potrafili razem przejść każdą trudną drogę. I aby na jej końcu czekały na nas pomyślność, szczęście i spełnienie – dodaje Michał Kielan.

Redakcja Newslettera dołącza się do wszystkich życzeń. Niech to będzie dobry rok!